3 wskazówki, które znacząco zmniejszają ryzyko szkód wyrządzanych przez zwierzynę

Bardzo Wam dziękujemy, bo to już piąty taki wpis na blogu, który został zainspirowany Waszymi pytaniami. Ciągle czytamy Wasze komentarze, do których często sami dopisujemy uzupełnienia. Choć wciąż najczęściej prosicie o wynalezienie odstraszacza na polityków i Cyganów, zauważyliśmy, że pojawił się też bardziej konstruktywny nurt. To właśnie tutaj jeden z naszych stałych komentujących rzucił kilka myśli, które dalej rozwinęliśmy i podsumowaliśmy dla Was.
1. Wskazówka: Nie zaoruj wszystkiego!
Na końcach pól drogi służą nie tylko łatwemu dojazdowi, a rowy nie tylko odprowadzaniu wody opadowej, lecz także pełnią naturalną funkcję ochrony dzikiej zwierzyny. Oczywiście tylko wtedy, gdy są też odpowiednio utrzymane. W przystrzyżonym, porośniętym trawą rowie trudno ukryć się zwierzęciu większemu od zająca, a szeroka i stosunkowo otwarta droga może zachowywać wystarczający dystans między pasami drzew a uprawianymi polami, tak by zwierzęta w ciągu dnia nie ośmielały się wychodzić z zarośli.
2. Wskazówka: Dbaj o pasy zadrzewień
Przecież dla wszystkich jest oczywiste, skąd zwierzęta trafiają na tereny uprawne. Oczywiście z sąsiednich lasów. Niemal samo nasuwa się, że trzeba traktować te dwa obszary razem. Im mniej krzewów znajduje się na zewnętrznej części lasu, tym trudniej zwierzęta znajdują sobie schronienie. A tym samym mają też mniejszą szansę, by przedostać się na twoje pole. Dlatego zdecydowanie ważne jest, aby przerzedzić krzewy w sąsiednim lesie. Najłatwiej zrobić to jesienią i zimą.
3. Wskazówka: Ustaw karmniki dla dzikiej zwierzyny
Oczywiście możesz powiedzieć, że to nie twoja sprawa. Ale leży to w twoim interesie. Najlepsza sytuacja oczywiście powstaje wtedy, gdy w danej miejscowości miejscowe koło łowieckie i rolnicy, współpracując ze sobą, wspólnie kontrolują populację dzikiej zwierzyny.
3+1. Wskazówka: Zostaw to nam :)
W wymienionych wcześniej krokach są dwie wspólne cechy: każdy z nich jest dość pracochłonny i każdy z nich jest rozwiązaniem pasywnym. Pasywnym, ponieważ nie pomagają one w odstraszaniu zwierząt, lecz próbują skierować je w inną stronę. Jeśli wiesz, czym się zajmujemy, to wiesz też, że lubimy rozwiązania aktywne, dlatego opracowaliśmy nasze odstraszacze zwierzyny Vadalarm Smart.
