
Często zwracacie się do nas w sytuacji, gdy coś szmera nad sufitem. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak złożona może być sytuacja. Nie należy się jednak poddawać. Zobaczmy, co można w takiej sytuacji zrobić!
Pierwszą i najważniejszą zasadą ultradźwiękowego odstraszania jest to, że te dźwięki nie przedostają się przez ściany. (Podobnie do metod opartych na zapachach, światłach, truciznach i pułapkach.) Dlatego bardzo ważne jest, aby podczas ulokowania urządzenia pokryć możliwie jak największą powierzchnię ultradźwiękami. Jednocześnie jest to metoda, której nie można zastosować w przypadku gryzoni ulokowanych za albo nad ścianą gipsowo-kartonową.
Sytuacja nie jest jednak beznadziejna, wystarczyć popatrzeć z perspektywy gryzonia.
Jeżeli nie zajmujesz się magazynowaniem orzechów za ścianą to taki gryzoń prędzej, czy później będzie musiał stamtąd wyjść zdobyć pożywienie. Wtedy można się z nim rozprawić. Wspomnieliśmy już w poprzednim artykule jak ważne jest rozpoznanie ścieżki, którą gryzoń wchodzi. W tym przypadku również stanowi to podstawę rozwiązania problemu, ponieważ nieproszeni goście najczęściej wchodzą tą samą, dobrze rozeznaną drogą.
Podsumowując, w przypadku gdy masz gryzonia za ścianą możesz wykonać następujące kroki:
+1 uwaga: jeżeli na pewno nie chcesz korzystać z naszego przyjaznego odstraszacza i zdecydujesz się na średniowieczną metodę w postaci pułapki to i tak się nie obrazimy. Jeżeli natomiast użyjesz trutki to miej na uwadze, że jeżeli Twój lokator spożyje ją w drodze do swojej kryjówki może się zdarzyć, że do wyciągnięcia padliny będziesz musiał użyć młotka murarskiego.
Zapisz się na nasz newsletter i otrzymaj wartościowe treści!